Coro Purdy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Coro Purdy

Pisanie by Coro Purdy on Pon Mar 06, 2017 12:22 am

Coro Purdy

Informacje


3228 stycznia 1984r.AnglikMUMiCz Veneficumpanterarogogon węgierski

Aparycja


18765

Coro jest dobrze zbudowanym mężczyzną. Nie oznacza to oczywiście tego, że ma mięśnie jak u kulturysty lub innego siłacza. Jego sylwetka należy do tych z rodzaju raczej normalnie umięśnionych. Ma długie, sięgające za łopatki włosy w kolorze czarnym, co idealnie się komponuje z piwnymi oczami, które są  okolone czarnymi rzęsami. Poza tym twarz Coro może wydawać się pociągła z dobrze widocznymi kośćmi policzkowymi. Nos Purdy’ego jest prosty, a usta wąskie co dodaje mężczyźnie nieco powagi. Tors i ramiona Coro nie wykazują nadmiernego umięśnienia jednak na brzuchu widoczny jest tak uwielbiany przez kobiety "kaloryfer". Ponadto na plecach, brzuchu, ramionach i palcach ma tatuaże, które są niejako jego znakiem rozpoznawczym. Szczególnie dwa z nich zasługują na specjalną uwagę, napis Outlaw wytatuowany powyżej pępka oraz napis Fidelity, którego każda litera jest wytatuowana pomiędzy kostkami, a zgięciami palców. Nogi Coro są normalnej  budowy i nie zdradzają żadnych deformacji. Mężczyzna ten ubiera się w luźne ciuchy, które nie krępują jego ruchów, głównie w ciemnych kolorach. Porusza się dość miękko, a niektórzy zarzucają mu lekko kocie ruchy. Tembr głosu Coro jest miły dla ucha jednak, gdy się zdenerwuje lub też ktoś wyprowadzi go z równowagi zmienia się gardłową chrypę.

Charakter


Charakter Purdy’ego jest dość skomplikowany, ale i dość przewidywalny. Pierwszą cechą, którą widać na pierwszy rzut oka jest to, że Coro bardzo często się uśmiecha. Można powiedzieć, że jest bardzo pogodną, lecz zamkniętą w sobie osóbką. Co prawda czasem bywa poważny jednak nie trwa to wieki. Ten facet po prostu ma naturę wiecznego optymisty. Ponadto na pewno jest odważny i ambitny. Purdy jest również bardzo skromny. Nigdy nie stawia siebie na piedestale, gdyż uważa, że jeszcze na to nie zasłużył. Należy również nadmienić, że ten mężczyzna jest perfekcjonistą i potrafi wiele zrobić by dostać wymarzoną pracę lub nauczyć się jakiegoś trudnego zaklęcia. Co jeszcze można o nim powiedzieć? Na pewno to, że jest bardzo rodzinnym człowiekiem i często spotyka się z rodzicami. Bywa czasem arogancki jednak ma to miejsce tylko wtedy, gdy sytuacja tego wymaga. Poza tym jest przyjacielski i ciężko nawiązuje kontakty choć sam nie wie dlaczego większość ludzi po prostu mu ufa. Od czas do czasu lubi sobie poimprezować, jednak nigdy nie przekracza ustalonych przez siebie samego granic. Ważną cechą Coro jest to, że zarówno w życiu prywatnym jak i szkolnym potrafi szybko przystosować się do nowych warunków panujących wśród profesorów. Jednak większość z tych cech ujawnia się dopiero wówczas, gdy Purdy jest poza gmachem Venificum. Gdy przekracza mury Uniwersytetu jest introwertykiem, który najchętniej przebywałby tylko ze swoimi przyjaciółmi i swoimi zwierzakami. Często przebywa w samotności, od czasu do czasu grając coś na gitarze akustycznej, albo czytając jakąś książkę. Jako nauczyciel jest surowy i wymagający, lecz potrafi docenić starania studentów. Jednak jeśli naprawdę chcesz poznać Coro Purdy’ego musisz spędzić z nim kilka godzin na rozmowie by powiedzieć, że znasz jego charakter, a nawet po trzech latach znajomości on będzie potrafił Cię zaskoczyć.

Plany i ambicje


Największą ambicją Coro było dostanie się na Międzynarodowy Uniwersytet Magii i Czarodziejstwa Venificum, co całkiem niedawno udało mu się osiągnąć. Poza tym Purdy chciałby kiedyś napisać czy też opracować magiczną formułę chroniącą przed zaklęciami niewybaczalnymi. Do planów na najbliższą przyszłość Coro należą odnalezienie się w nowej roli w budynku Uniwersytetu, pokazanie swojej wiedzy i stworzenie relacji partnerskich pomiędzy nim, a jego studentami, opartych na zaufaniu oraz wzajemnym szacunku. Ponadto Purdy chciałby kiedyś odkryć jakiś nowy gatunek magicznego stworzenia, jak i być może znaleźć kogoś z kim będzie chciał przeżyć swoje życie.

Przykładowy post


Przed salą treningową panowało wielkie poruszenie. W tym dniu miał się odbyć pierwszy z wielu egzaminów potwierdzających znajomość obrony przed boginem, oraz szybkości z jaką dany student jest go w stanie pokonać. Szum lekko denerwował siedzącego najbliżej drzwi Coro. Młody mężczyzna nie lubił tłumów, a już na pewno nie wtedy, gdy musiał się skupić na czekającym go zadaniu. Właśnie walka z uosobieniem jego lęków była dla Purdy’ego czymś, co szło mu najgorzej, a nad czym spędził naprawdę wiele czasu ćwicząc pod okiem swojego profesora. Gdy wreszcie drzwi się otworzyły i egzaminujący ich profesor zawołał pierwszą grupę studentów, Coro wstał, strzepnął jakąś białą nitkę, która pojawiła się na jego szacie i wszedł do pomieszczenia. Na środku sali stała dobrze znana mu skrzynia, w której krył się stwór potrafiący przybrać postać najgorszych lęków każdego czarodzieja. Egzaminator wytłumaczył im zasady panujące na zaliczeniu, oraz ustalił kolejność, w jakiej mieli podchodzić do skrzyni. Purdy był trzeci w kolejce. Gdy stanął z boku w oczekiwaniu na swoją próbę zamknął na chwilę oczy, wciągnął trzy razy głęboko powietrze, by uspokoić galopujące mu pod czaszką myśli i gdy poczuł, że zaczyna się uspokajać usłyszał swoje imię. Momentalnie rozchylił powieki i wyszedł na środek sali. Profesor, który ich egzaminował nakazał wszystkim obecnym, by się cofnęli i po chwili dał znak Coro, że może zaczynać. Młody mężczyzna wyszarpnął różdżkę z pokrowca, który miał założony na lewym ramieniu i bez lęku zaczął wpatrywać się w wieko skrzyni. Po chwili, która wydawała się Purdy’emu wiecznością wieko skrzyni zaczęło się podnosić, a z niej zaczął wyglądać kolczasty i łuskowaty łeb Rogogona. Oczy Coro rozszerzyły się ze strachu, a dłoń mu lekko zwilgotniała, jednak zdecydował się, by wykonać odpowiedni ruch nadgarstkiem i krzyknął:
- Ridiculous - na jego oczach wielki smok zaczął zamiast zionąć ogniem wypluwać z siebie fontanny wody. Purdy ryknął niepohamowanym śmiechem, a bogin zwiał jakby, goniły go jego największe lęki. Egzaminator podszedł do młodego mężczyzny i pogratulował mu zarówno skuteczności ataku jak i rozwiniętej wyobraźni, po czym odesłał go do reszty osób, które czekały lub też wykonały swoją próbę. Po egzaminie dowiedział się, że był jednym z najszybszych osób, które skłoniły bogina do ucieczki. Gdy egzamin dobiegł końca profesor zawołał do siebie cały rok i podał noty jakie uzyskali poszczególni studenci. Purdy jako jeden z nielicznych otrzymał notę Powyżej Oczekiwań co było dla Coro wielkim sukcesem, gdyż dotychczasowe jego pojedynki z boginami kończyły się w najlepszym przypadku wypaleniem dziury w jego szacie, a w najgorszym wizytą w skrzydle szpitalnym z poparzeniem od smoczego ognia, gdyż będąc sparaliżowanym Purdy bardzo często zasłaniał swoją twarz ramieniem, zapominając o użyciu różdżki i wypowiedzeniu odpowiedniego na tę okoliczność zaklęcia.  




Profesor OPCM oraz Niebezpiecznych Magicznych Zwierząt, teleportacja, plus zaklęcia niewerbalne

Coro Purdy

avatar

avatar
Cytat : Breath it's only bad day, not a bad life

Gif :

Ranga : Personel

Punkty doświadczenia : 77

Punkty Życia : 90

Wiek : 32

Krew : półkrwi

Narodowość : Brytyjczyk

Pieniądze : 80

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Coro Purdy

Pisanie by Colette Tomiczny on Pon Mar 06, 2017 11:17 am

AKCEPTUJĘ
- teleportacja
- zaklęcia niewerbalne

_________________
Come closer.

Colette Tomiczny

avatar

avatar
Cytat : I am a GREAT MAN and one day If you are very lucky I might even be a GOOD ONE.

Gif :

Ranga : Smok Katedralny

Punkty doświadczenia : 34

Punkty Życia : 100

Wiek : 19 lat

Krew : Czysta

Narodowość : Polak

Pieniądze : 78 G

Wydział Magii Eksperymentalnej i Katedra Magicznego Sportu

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach