Wydanie 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:15 pm



Ostatnio zmieniony przez T.R.U.T.E.Ń. dnia Pią Lut 10, 2017 12:20 pm, w całości zmieniany 1 raz

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:17 pm

1. Zagubione dłonie Pana White'a! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie!
Pierwsze zajęcia Eksperymentów Wysokiego Ryzyka zakończyły się dla jednego studenta niezwykle krwawo! Znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do przedmiotu Profesor Zhang dał swoim studentom praktyczne zadanie z użyciem szkatuł naszpikowanych niebezpiecznymi pułapkami! Co bardziej dociekliwi wspominają, że w jednej zamknięty był bogin, a druga po otwarciu miotała ogniem spod wieka! Niemniej najbardziej niebezpieczna żyłkami (czy też jak twierdzą odważniejsi – sztyletami!) pozbawiła jednego z czarodziejów obu dłoni.
- To straszne – wspomina z trwogą jedna ze studentek, która miała udać się na zajęcia, ale jak twierdzi na szczęście zaspała. - Ponoć krew chlasnęła nawet na sufit! Nawet Pani De Witt miała na ten widok zawroty głowy!
Jak zwykle nieocenioną okazała się pomoc naszych dzielnych medyków, których niezwłocznie wezwano. Niemniej od tamtego czasu nie dużo studentów miało kontakt z poszkodowanym Nathanem Whitem i dalszy tok tej historii rozkwita w dwóch scenariuszach, z których żaden nie maluje się dla rannego przyjemnymi barwami.
Według jednego z nich główny magomedyk stawił się na miejsce kompletnie pijany i omyłkowo doszył dłonie na odwrót, utrudniając tym pacjentowi życie. Tym też, co bardziej zgryźliwi tłumaczą nagłą nieobecność pana White'a – zapewne z takimi dłońmi nie potrafił się on nawet z powrotem przebrać z pacjentowej piżamki w normalny strój! I ja tu teraz używać różdżki?!
Drugi scenariusz tłumaczy nasz tytuł. Otóż wielce prawdopodobnym jest, że jedną dłoń Pana White'a zgubiono podczas przenoszenia na ostry dyżur! Nasza redakcja już zmobilizowała się i rozpoczęła akcję poszukiwania zagubionej dłoni kolegi studenta, jednak wszystkie starania spaliły na panewce, kiedy zawiodło „accio dłoń” i „accio ręka!”
Przybyliśmy, próbowaliśmy, polegliśmy.
Trzymamy kciuki za Nathana i jego szybki powrót do zdrowia!


Pan White, kiedy jeszcze miał dwie ręce (zdjęcie archiwalne).

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:17 pm

2. Płomienna przyjaźń Islandzko-Wegierska nawiązana!
Ognisko wypadło w tym roku bardzo przyjemnie; zataczająca się młodzież snuła się rozkosznie obok trzy razy wyższego od nich ogniska, nie zważając na trzaskające od niego iskry. Alkohol lał się wartko, podobnie jak podchmielone pomysły! Niejaki Pan Misarosz (znany przez niektórych z was z broszurek reklamujących uczelnię) wpadł na niesamowity pomył pogłębienia jego problemów z hazardem. Tym razem członkowie pijanego zakładu mieli postawić na szali nie swoje cenne Galeony, ale swoją... Cnotę! Tak, właśnie tak, tym razem Finta jak co roku postanowił wszystkich zadziwić. Co najlepsze to nie kobiety miały się go lękać, ponieważ nawet jeśli w zabawie brały udział co najmniej trzy, to panu Vuko Vanagandrowi Finta postanowił zabrać jego bezcenny pierwszy pocałunek, w ramach zapłaty za przegraną!
Tak jest, miłość rośnie wokół nas – i to niepohamowana różnicą wieku czy miejsca w studenckiej hierarchii! Gorące uczucie rozkwitło tamtej nocy do tego stopnia, że pracownik postanowił pozwolić Fincie pobawić się z małymi kotkami, które trzymał w piwnicy. Kto by pomyślał, że taki zamknięty w sobie, enigmatyczny Adonis ma tak wielkie, pojemne i gołębie serce, że zbiera z najbliższych okolic biedne, bezdomne kotki i daje im schronienie w swoim domu. Ooh. <3
Panu Misaroszowi za to nasza redakcja chciała przekazać pozdrowienia od niejakiej Etty, która, cytując, „nie chce już go znać, bo jak tot tak chłop z chłopem?!”
Trzymamy gorące kciuki za to płomienne uczucie i mamy nadzieje, że porozumienie obu kultur wytrwa wszelkie przeciwności!


Zdjęcie pamiątkowe Finty na ognisku.

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:17 pm

3. Demoniczne dziwne rzeczy w akademiku Sabbat!
Wszyscy wiemy, że dobrzy czarodzieje muszą wystrzegać się czarnej magii, ale co z demonologią? Najpewniej wszystkie Klucze i Zamki Salomona nie mają żadnych tajemnic przed Remigiuszem i Annabellą. Nie dalej jak kilka dni temu ich sąsiad zza ściany (który ze względu obawy o własne bezpieczeństwo prosił nas, abyśmy nie podawali jego nazwiska, ale powiemy, że zaczyna się ono na „K” i rymuję się z „Aster” (prawie) <3) doniósł nam, że słyszał dochodzące z ich pokoju rytualne jęki i zawodzenia dokładnie o północy! Początkowo skojarzenia były intymne i jednoznaczne, ale z kolejnej rozmowy ten sam świadek wyłowił coś o ogniach piekielnych i zapłacie za grzechy! To była chwila, w której sytuacja ta zaczęła robić się coraz bardziej zagadkowa. Niektórzy w środku nocy mijając drzwi Pokoju jak pokoju widzą wyciekającą spod niego substancje podobna do krwi, a mieszkający w nich Remi chodzi ostatnimi czasy dziwnie poruszony. Czyżby był opętany? Czyżby pozwolił, by w jego ciele zamieszkało jakieś diabelskie nasienie? A może obarczył tym ciężarem swoją śliczna towarzyszkę?
Redakcja prosi wszystkich naszych czytelników o wyczucie i delikatne próby pomocy naszym braciom i siostrom, którzy próbują zboczyć na złą drogę. W ciągu przyszłego tygodnia na parterze w gmachu biblioteki stać będzie specjalny kufer, do którego wszystkich zaniepokojonych tą sytuacją prosimy o wrzucanie biblii, różańców, pisanie listów i dodawanie tam od siebie różnych, świętych przedmiotów i symboli, którymi pod koniec tygodnia obrzucimy pokój Pana Thibaulda i White'a. Dziękujemy z góry!


Reakcja Annabelli po pytaniu o tym, co robili o północy w pokoju.

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:17 pm

4. Klub Drzemki nie śpi?!
Tak jest, dla wszystkich, którzy postanowili wziąć udział w tegorocznej inauguracji, osoba Lucy Happymeal jest już rozpoznawalna – była chętna do objęcia miejsca przewodniczącego oraz reklamowała swój Klub Drzemki. Do tego klubu włączyła wiecznie zajętą i znikającą czasem nie wiadomo gdzie Tallulah  - obie z racji braku dalszego zainteresowania klubem rozpoczęły swój szatański plan wciągnięcia wszystkich we wieczny sen i przynależność do Klubu Drzemki!
Wszystko rozpoczęło się do momentu, w którym kilkoro ludzi widziało Pannę Lucy grzebiącą wsuwkami w różnych drzwiach, zupełnie jakby poszukiwała tajnych przejść – nikt nie potrafi do dziś dowieźć, czy jej się udało, ale wiadome jest jedno. To tłumaczyłoby tajemnicę pojawiania się i znikania Pani Rossreeve, która po prostu była w posiadaniu tajemnicy tajnych przejść wiecznie nie w pełni zbadanego kampusu! Do czego jednak obie studentki mogły zacząć używać swojej wiedzy?! Otóż w środku nocy wkradają się one do pokoi i leją one zawartość eliksiru usypiającego na poduszki śpiących studentów, by ci nawdychali się go przez całą noc i następnie przez kolejny dzień wyglądali jak rozespani członkowie ich klubu!
Truteń postanowił przeprowadzić swoje badania na ten temat, by jak zawsze zachować wiarygodność swoich informacji i przeprowadził sto wywiadów z wyrwanymi ze snu studentami. Potwierdzamy – zaspani byli WSZYSCY! To zatrważające i niedopuszczalne, dwie studentki sięgnęły już swoimi wypływami wszystkich pokoi! Jeszcze nie wiemy co na ten temat ciało pedagogiczne, ale oni zdają się być poza zasięgiem wpływów Klubu Drzemki.
Wszystkich naszych czytelników prosimy o częste pranie poszewek od poduszek!


Tall prezentująca przyszłą wiosenną kolekcję klubu drzemki 2017.

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by T.R.U.T.E.Ń. on Pią Lut 10, 2017 12:18 pm

5. KĄCIK PORAD FINTY
Panie Meszaros,
rozpoczął się najnowszy rok akademicki i Veneficium zapełniło się nowymi studentami. Jako nasz najsławniejszy wyjadacz, doradź im proszę w co najmniej pięciu krokach: Jak najlepiej przygotować się do przeżycia pięciu lat edukacji tutaj?


Drodzy studenci pierwszego roku - gratuluję przyjęcia na nasz uniwersytet! To ogromne osiągnięcie, ale warto pamiętać, że stanowi ono jedynie małą część sukcesu. Sztuką jest przetrwać naukę i zakończyć ją, może nie "w niezmienionym stanie" (po co wtedy byłyby studia?), ale w zdrowiu zarówno fizycznym jak i psychicznym, najlepiej z wymarzonym dyplomem w ręku. Co zatem można zrobić, żeby nie dać się miażdżącej sile nowo prowadzonego życia?

1. Przygotuj się na porażkę i rozczarowania. Tak jest! Niestety życie studenta nie jest pasmem sukcesów. Kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że wszyscy to przechodzą, zderzenie z pierwszymi oblanymi przedmiotami nie będzie aż tak bolało. 

2. Popracuj nad determinacją i nad wyglądaniem żałośnie. Twoją jedyną szansą w starciu z profesorem, który nie chce dać Ci zaliczyć przedmiotu, jest sprawienie, żeby znudził go widok Twojej smutnej twarzy.  

3. Nabierz wątpliwości. Mówią, że wszyscy studenci MUMiCzu mają paranoję. To nie prawda. Po prostu jesteśmy bardzo, bardzo ostrożni. Zrozumiesz, kiedy poznasz profesora Sharva.

4. Noś czystą bieliznę. Tak, tak, wszyscy wiemy, co właśnie przyszło Ci do głowy, ale na mojej liście ten punkt znajduje się tu z innego powodu. Zdarzyło Ci się kiedyś mieć wypadek? Heike nie znosi brudasów. Och, nie wiesz, kto to?

5. Dowiedz się, kim jest Heike. I szanuj ją bardziej niż własną matkę. 

Finta Mészáros

T.R.U.T.E.Ń.

avatar

avatar
Cytat : ...

Gif :

Ranga : Jedyna słuszna prasa

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : XXX

Krew : XXX

Narodowość : XXX

Pieniądze : XXX

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Wydanie 1

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content



Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach