Stany Zjednoczone

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Stany Zjednoczone

Pisanie by Veneficium on Pią Lut 10, 2017 1:38 am

Państwo federacyjne w Ameryce Północnej graniczące z Kanadą od północy, Meksykiem od południa, Oceanem Spokojnym od zachodu, Oceanem Arktycznym od północnego zachodu i Oceanem Atlantyckim od wschodu.
Trzecie pod względem liczby ludności państwo (po Chinach i Indiach)[3], a czwarte pod względem powierzchni (po Rosji, Kanadzie i Chinach). W jego skład wchodzą także pozastanowe wyspy na Pacyfiku (Baker, Guam, Howland, Jarvis, Johnston, Kingman, Mariany Północne, Midway, Palmyra, Samoa Amerykańskie, Wake) i na Atlantyku (Wyspy Dziewicze, Navassa, Portoryko – największa z nich, formalnie państwo stowarzyszone ze Stanami Zjednoczonymi).


źródło: wikipedia.org

_________________

Veneficium

avatar

avatar
Cytat : Jak wszędzie będziesz miał na skróty, to w końcu w ogóle przestaniesz chodzić.

Gif :

Ranga : Pan i Władca

Punkty doświadczenia :

Punkty Życia :

Wiek :

Krew : Najczystsza

Narodowość : Światowa

Pieniądze :

Admin

Powrót do góry Go down

Re: Stany Zjednoczone

Pisanie by Annabella Greenforest on Sob Lut 11, 2017 6:35 pm

(dokładna lokalizacja nieistotna)

Jeśliby się nad tym dobrze zastanowić, to wcale nie był najlepszy pomysł. Serio? Wybrać się rano w odwiedziny do dalszej kuzynki tylko po to, by się z nią spotkać i coś zjeść? Dobra, to jeszcze miałoby trochę sensu, gdyby Ann była sama, ale w tym momencie towarzyszył jej bliżej nieznany im czarodziej, którego Islandka rzecz jasna musiałaby im przedstawić, a to ściągnęłoby im na głowę długą pogawędkę na temat ich relacji i całej reszty tak, jakby już "rozmowa" z panią Thibault im dzisiaj nie wystarczyła.
Para czarodziejów wylądowała w parku, koło jednego z większych drzew, które świetnie zasłaniało osoby teleportujące się tutaj. Ledwie się pojawili, a dziewczyna uświadomiła sobie głupotę swojego pomysłu.
- Kurcze, nie - jęknęła z rezygnacją i przytuliła twarz do piersi Francuza.
- Nie, to też zły pomysł - wymamrotała nie odrywając od niego buzi.
Przemknęło jej teraz przez myśl, że mogliby się po prostu wybrać do sklepu, skoro już tu są i chciała to nawet zaproponować, gdy zdała sobie sprawę z jeszcze jednego problemu - nie mieli przy sobie mugolskiej waluty. To znaczy, Ann na pewno nie miała, a jeśli nawet Remi jakąś posiadał, to z pewnością francuską, a nie amerykańską. Zostawałaby jeszcze karta płatnicza, ale istniały nikłe szanse, że rudzielec takową posiadał.
- Nie, nie możemy odwiedzić mojej ciotki, a tutejszych pieniędzy też nie mamy - wyjęczała z rezygnacją nadal się od niego nie odrywając. Teraz to już była załamana.

Annabella Greenforest

avatar

avatar
Cytat : Przyroda jest nieskończoną dziedziną, której środek leży wszędzie, a zakres nigdzie.

Gif :

Ranga : Nanna

Punkty doświadczenia : 63

Punkty Życia : 100

Wiek : 18

Krew : czysta

Narodowość : Islandka

Pieniądze : 30 G

Wydział Nauk Biomagicznych i Środowiskowych

Powrót do góry Go down

Re: Stany Zjednoczone

Pisanie by Remi Thibault on Nie Lut 12, 2017 12:04 am

Kiedy Annabell zaproponowała wycieczkę i spotkanie z kimś nowym, Remi zupełnie nie pomyślał, że skorzystają przy tym z teleportacji. Chociaż tyle, że nigdy nie zdjął butów ani kurtki, więc był gotów do drogi. Tylko... gdzie oni tak właściwie wylądowali?
Z mieszkania w pogrążonym w ciemności nocy Paryżu, dwójka czarodziejów przeniosła się do słonecznego parku. Francuz aż zmrużył oczy, krzywiąc się na taką zmianę otoczenia - z miękkiego, tylko na wpół oświetlonego mieszkania prosto pod gołe, jasne niebo? Aż go na moment oślepiło! Do tego wciąż był świeżo po drzemce i rozleniwiony myślał oraz reagował wolniej, choć zarazem swobodniej, niż zazwyczaj. Tym bardziej więc nic nie ogarniał, gdy dziewczyna rzuciła się do niego, mamrocząc coś o złym pomyśle, ciotce i pieniądzach.
Boże, gdzie my... cooo?
Potrząsnął głową. Jedną rękę uniósł do twarzy i zaczął przecierać oczy, drugą zaś położył na głowie Ann, gładząc ją po włosach.
- No już, mon ange. Wracajmy do domu. Ja... serio nie jestem głodny. A dla ciebie... dla ciebie coś się wymyśli, ok? Ale nie tu...
Gdziekolwiek to "tu" jest...
Ziewnął, rozglądając po najbliższej okolicy. W sumie to całkiem mu się spodobała, gdyby nie fakt, że w tym momencie naprawdę nie chciało mu się tkwić w jakimś obcym miejscu bez wyraźnego planu czy celu. Nie, nie był już śpiący, ale miał ochotę jeszcze trochę się pokisić u siebie. Mogliby włączyć z Ann jakieś kreskówki na plazmie jego matki i spędzić miły... eee... wieczór? Ranek? Noc... no, powiedzmy, że po prostu miły czas. Bez Nate'a, który wbiłby im bez pytania i bez problemów na głowie. Tylko on, ona i Cartoon Network. Ciekawe co grali?

Remi Thibault

avatar

avatar
Cytat : I don't care about what all the others say, but I guess there are some things that will just never go away.

Gif :

Ranga : "Ten Pajac"

Punkty doświadczenia : 79

Punkty Życia : 100

Wiek : 18 lat

Krew : Półkrwi

Narodowość : Francuz

Pieniądze : 0 G 0 S 0 K

Wydział Nauk Biomagicznych i Środowiskowych

Powrót do góry Go down

Re: Stany Zjednoczone

Pisanie by Annabella Greenforest on Nie Lut 12, 2017 12:21 am

W tym momencie Ann zaczęła powoli dochodzić do wniosku, że może jednak przesadziła trochę z tym winem od jego matki. Przez to zamieszanie z Remim jeszcze przed trafieniem do Francji, czarownica kompletnie zapomniała, że od lunchu nic sensownego nie jadła, więc procenty znacznie szybciej i mocniej uderzały jej do głowy. Dobrze przynajmniej, że skończyło się tylko na bezsensownej wycieczce do parku na innym kontynencie niż czymś jeszcze gorszym. Przecież mogli się po drodze rozszczepić albo po prostu wpakować w jakieś kłopoty, bo z ich rozgarnięciem to było bardzo możliwe.
Dziewczyna pokiwała głową, nadal się do niego tuląc i po części załamując się tym, jak bardzo nie potrafiła teraz sensownie myśleć. Przykra była też dla niej myśl, że mimo uświadomienia sobie swojego stanu, nie powstrzyma się ona przed zrobieniem czegoś głupiego, przed czym nawet trenowane ostatnio hamulce jej nie uchronią.
- Dobrze, lepiej wracajmy do domu - przytaknęła mu, zgadzając się na wszystko, co tylko wymyśli. Sama wolała w tym momencie już nic nie planować i zdać się po prostu na Francuza, który choć zaspany, mógł w tym momencie choć odrobinę racjonalniej myśleć.
Stali tak jeszcze przez chwilę, a później teleportowali się z powrotem do Francji i na tym właśnie skończyła się ich wyprawa do USA, taa...

[z/t] x2



Annabella Greenforest: dodano 1 PD
Remi Thibaut: dodano 1 PD

Annabella Greenforest

avatar

avatar
Cytat : Przyroda jest nieskończoną dziedziną, której środek leży wszędzie, a zakres nigdzie.

Gif :

Ranga : Nanna

Punkty doświadczenia : 63

Punkty Życia : 100

Wiek : 18

Krew : czysta

Narodowość : Islandka

Pieniądze : 30 G

Wydział Nauk Biomagicznych i Środowiskowych

Powrót do góry Go down

Re: Stany Zjednoczone

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content



Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach