Parapet na rogu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Parapet na rogu

Pisanie by Veneficium on Sob Paź 15, 2016 7:29 pm

Parapet - choć wąski - jako tako nadaje się do siedzenia, a ponadto stanowi ciekawy punkt obserwacyjny. Z narożnego okna widać bowiem spory kawałek terenu należącego do Wydziału Magii Eksperymentalnej i Katedry Magicznego Sportu.

(Na parapecie leży sterta ulotek.)


Ostatnio zmieniony przez Veneficium dnia Nie Lut 05, 2017 11:28 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________

Veneficium

avatar

avatar
Cytat : Jak wszędzie będziesz miał na skróty, to w końcu w ogóle przestaniesz chodzić.

Gif :

Ranga : Pan i Władca

Punkty doświadczenia :

Punkty Życia :

Wiek :

Krew : Najczystsza

Narodowość : Światowa

Pieniądze :

Admin

Powrót do góry Go down

Re: Parapet na rogu

Pisanie by Finta Mészáros on Nie Lut 05, 2017 11:26 pm

Finta cały teren uniwersytetu znał jak własną kieszeń. To znaczy - uwzględniając fakt, że czasem potrafiło go zaskoczyć, co do tej kieszeni schował i zastanawiał się, jak to się tam znalazło. Jednym z takich zaskoczeń był cały budynek C. Zawsze czuł się tutaj jak gość, zapewne przez to, że prawie nigdy się tu nie zapuszczał. Prawie. Wyjątek stanowiły sytuacje takie, jak ta. I ciekawe zajęcia. I czas, kiedy bardzo się nudził. W każdym razie bywał tu rzadziej, niż w innych częściach MUMiCzu.
Kiedy szedł z ulotkami na inne wydziały od razu wiedział, gdzie je zostawi. Tutaj było inaczej - od progu zaczął rozglądać się za odpowiednim miejscem. Nie bardzo wiedział, gdzie spodziewać się większych grup studentów (w końcu głupio by było, żeby jego praca poszła na marne i leżała niezauważona). Już zastanawiał się, czy nie odłożyć kartek w kiblu, bo przecież zawsze ktoś tam wejdzie, ale wiedziony studenckim instynktem zawędrował w końcu w idealne miejsce: parapet. Zadowolony machnął różdżką, a kartki, które do tej pory płynęły za nim w powietrzu, łagodnie osiadły na wypatrzonej powierzchni. Widać było po nich, że wiele przeszły. Finta nie był zbyt uważny, przez co raz na jakiś czas wpadały na ściany, krzaki albo zbłąkanych studentów (przy czym to ostatnie tylko pozornie przypadkowo).
Usiadł na chwilę i zajrzał przez okno na teren swojego wydziału. Coś w budynku D musiało akurat wybuchnąć, bo aż zatrzęsły się tam szyby w oknach. Pokiwał głową z uznaniem dla zaklęć zabezpieczających i przyglądał się chwilę, jak profesor otwiera okno i krzyczy na jakiegoś studenta (z przerwami na kaszel), a wszystko okolone ładnym, seledynowym dymem.
Schował różdżkę do kieszeni, obrzucił jeszcze ulotki ostatnim zadowolonym spojrzeniem i skierował się do wyjścia.

[zt]



Dodano 1 PD

_________________

Finta Mészáros

avatar

avatar
Cytat : Jeśli przestrzegasz wszystkich zasad, omija cię cała zabawa.

Gif : .

Ranga : Człowiek z ulotki

Punkty doświadczenia : 160

Punkty Życia : 98%

Wiek : 21

Krew : Półkrwi

Narodowość : Węgier

Pieniądze : 43G i coś

Wydział Magii Eksperymentalnej i Katedra Magicznego Sportu

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach