Sala wykładowa A

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sala wykładowa A

Pisanie by Veneficium on Sob Paź 15, 2016 5:50 pm

First topic message reminder :

Duża sala wykładowa zdolna pomieścić 90 studentów, którzy siedzą w ławkach ustawionych jeden rząd powyżej drugiego, by najdalsze rzędy mogły widzieć tablicę oraz wykładowcę.

_________________

Veneficium

avatar

avatar
Cytat : Jak wszędzie będziesz miał na skróty, to w końcu w ogóle przestaniesz chodzić.

Gif :

Ranga : Pan i Władca

Punkty doświadczenia :

Punkty Życia :

Wiek :

Krew : Najczystsza

Narodowość : Światowa

Pieniądze :

Admin

Powrót do góry Go down


Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Finta Mészáros on Pią Mar 10, 2017 1:29 am

Entuzjazm Finty wcale nie osłabł. To była dopiero pierwsza (dzięki uprzejmości Colette, który zadeklarował się udać do Heike) trudność, jaką napotkał na drodze ku szczęściu - czy tam ku stworzeniu koła, jeden... No. Był oczywiście rozczarowany, że jeden z jego ulubionych profesorów nie podejmie się zadania, ale zaraz znowu się rozpromienił (jego twarz w trakcie przemówienia wykładowcy musiała przejść wszystkie stadia wyrazu, bo - przynajmniej teraz - dało się z niego czytać jak z otwartej książki). Sharv wymyślił idealne, gotowe rozwiązanie dla jego sprawy, nie musiał się już nią martwić.
- To brzmi jak świetny pomysł, profesorze! - Powiedział na koniec i zaczął grzebać w kieszeniach w poszukiwaniu kartki i gąbki z tuszem. - Mam tu gotowe dokumenty... Gdzieś... To od razu zaniosę... - Zastygł na chwilę w bezruchu. - Albo nie od razu, przecież lista, a francba...
Nie miał za dużo kieszeni, ale przeszukiwanie ich szło mu bardzo powoli i opornie, bo zaczął z uwagą przysłuchiwać się wypowiedzi Tall. Reaktywacja Klubu Pojedynków - to brzmiało jak coś, przy czym nie mogło zabraknąć Finty. Zdecydowanie.
Wygrzebał w końcu karteczkę z wypisanymi linijkami tekstu, traktującego o chęci przejęcia opieki nad nowo tworzonym kołem, ale nie machał nią ani nie wciskał jej pod nos Sharvowi (nawet, jeśli trochę chciał). Czekał, aż profesor skończy wymianę zdań ze studentką i sam poprosi o okazanie dokumentu. Węgier był pewien, że nie ma się w nim do czego przyczepić.

_________________

Finta Mészáros

avatar

avatar
Cytat : Jeśli przestrzegasz wszystkich zasad, omija cię cała zabawa.

Gif : .

Ranga : Człowiek z ulotki

Punkty doświadczenia : 160

Punkty Życia : 98%

Wiek : 21

Krew : Półkrwi

Narodowość : Węgier

Pieniądze : 43G i coś

Wydział Magii Eksperymentalnej i Katedra Magicznego Sportu

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Sharv on Sob Mar 11, 2017 12:25 pm

Sharv majtnął delikatnie całkiem długim jak na psa ogonem, zerkając to na przeszukującego kieszenie Węgra, to na czarnowłosą Angielkę, którzy oboje postanowili zacząć rok od ciężkiej pracy. Ciekawe czy w porównaniu do nich studenci innych uczelni robili coś więcej poza rozpakowywaniem się i oglądaniem swoich pokoi...? Psi profesor był dumny widząc taki zapał, dlatego też tym mocniej bolał go fakt, że jednaj z tych próśb musiał odmówić. Całe szczęście Mészáros szybko odnalazł się w rzuconym pomyśle i już był gotów zebrać podpisy i lecieć dalej. Choć u Sharva „podpis” to odrobinę za dużo powiedziane.
- O kondycji Klubu Pojedynków przyznam, że niewiele w tej chwili wiem, a nie chce jeszcze niczego zakładać. Jeśli miałbym wskazać odpowiedniego opiekuna, to na pewno kogoś z tego wydziału, choć myślę, że Profesor Wilczyński z Magii Eksperymentalnej również nie miałby specjalnych oporów. Na Pani miejscu jednak upewniłbym się w dziekanacie jak wygląda sprawa z tym klubem, zanim zaczął szukać kolejnego chętnego. Dopiero początek roku, nie tylko Profesor Varskraa jeszcze nie przyjechał, prócz niego w Islandii nie ma jeszcze przynajmniej trzech członków kadry i możliwe, że na przykład oni mogli w tamtym roku wyrazić chęć przejęcia klubu – wytłumaczył, zapewne poniekąd uspokajając dziewczynę. Z jego doświadczeniem wprost nie wierzył, że jeszcze dotąd nie znalazł się chętny na przejęcie klubu, który istniał po prostu zawsze.
Zrobił chwilową przerwę w wymianie zdań z Panną Rossreeve i mrugnął do Finty.
- Proszę pokazać – wznowił i poczekał aż chłopak podsunie mu dokumenty bliżej. Dał sobie chwilę na zapoznanie się z treścią i sapnął, podnosząc lekko kąciki warg pyska ku górze w psiej parodii uśmiechu. - Tak, myślę, że to wystarczy. Nie wiem czy nie będzie potrzeba jeszcze podpisu któregoś z magomedyków, ale jestem pewien, że i tak trzeba ich poinformować o tym klubie. O ile już nie wiedzą. – Zerknął na Węgra uważnie i wyciągnął prawą łapę do podstawianej mu gąbki z tuszem. Miejsca na podpisy w dokumentacji uczelnianej od kilkunastu lat były zdecydowanie większe niż przepisowe w innych dokumentach urzędowych – właśnie dlatego, by ich nadzwyczajny pedagog nie był nazbyt pokrzywdzony. Sharv oparł spód łapy na poduszce, poruszał nią na boki i odbił opuszki na dokumencie. Nie, to nie był żart. To był „podpis”. Basior chrząknął i z podwiniętą pod pierś łapą poprosił jeszcze studenta o jedną przysługę: - Mogę prosić o zaklęcie czyszczące? Wolałbym nie zostawiać kłopotliwych tropów. I myślę, że na tę chwile to chyba wszystko, może Pan spokojnie poszukać reszty członków i złożyć dokumentacje w takiej formie do dziekanatu. A zamianę z Profesorem Varskraą załatwimy na dniach.
Po wyczyszczeniu łapy profesor wstał i otrzepał się (chyba tylko z przyzwyczajenia), po czym spojrzał na stojący na biurku kuferek.
- Panno Rossreeve następne zajęcia mam za pół godziny w budynku A, czy moglibyśmy porozmawiać o Pani badaniach podczas spaceru? Pogoda może i nie dopisuje, ale nie ukrywam, że nawet teraz potrzebna mi pomoc w transportowaniu kuferka, a nie chciałbym potem szybko biec do drugiego budynku z kawałem ciężkiego drewna w zębach. – Spojrzał jeszcze raz na chłopaka. - Panie Mészáros nawet jeśli nie mogę pozwolić sobie na patronowanie Pańskim staraniom mam nadzieję, że podzieli się Pan ze mną przełomowymi dokonaniami, które będą miały miejsce w klubie. Będę „trzymał kciuki”.

Sharv

avatar

avatar
Cytat : Jeśli pies spojrzy na ciebie i nie chce podejść, powinieneś dokładnie przyjrzeć się swojemu sumieniu.

Gif :

Ranga : Prof. Sharv

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : 53 lata

Krew : Psia

Narodowość : Islandia

Pieniądze : 100 G

Pracownicy Uniwersytetu

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Tallulah Rossreeve on Sob Mar 11, 2017 1:02 pm

Gdyby Tall znała myśli psiego profesora, to może mogłaby rozwinąć jego wiedzę w tym zakresie, chociaż byłoby to na temat mugolskiego uniwersytetu, nie magicznego. Miała w końcu doświadczenie, a także znajomych z yorskiego uniwersytetu. Podejrzewała, że w wielu przypadkach to wyglądało dość podobnie. To, że Sharv akurat trafił na takich dwóch odchyleńców jak ona i Finta - cóż. Takie to pieskie szczęście! Ale nie w tym rzecz. Dziewczyna potaknęła ostrożnie, kiedy już przeanalizowała na szybko to, co Sharv miał do powiedzenia na temat Klubu Pojedynków.
- Rozumiem. Czyli lepiej się upewnić, że nikt się jeszcze nie zgłosił na opiekuna, a jeśli faktycznie tak będzie, to próbować rozmawiać z profesorem Wilczyńskim... - podsumowała właściwie dla samej siebie. Jej malutkie, wewnętrzne ja podskoczyło parę razy z radosnym piskiem na myśl o potencjalnym spotkaniu z profesorem WME. Ach, być kobietą, być kobietą! A Tallulah mimo wszystko była wciąż nastolatką i mogła mieć swoje dziewczęce odchyły, nawet jeśli normalnie zachowywała się dość poważnie. Swoje emocje przekuła w miły uśmiech, pełen wdzięczności. Dzięki Fincie miała tę chwilę na to, aby jako tako się opanować, zanim znów przyjdzie jej podjąć dialog z profesorem.
- Ależ tak, oczywiście! - odparła z zapałem. Nie przeszkadzało jej rozmawianie na temat jej badań w trakcie spaceru, a skoro mogła przy okazji pomóc, to jeszcze lepiej. Dobrze wiedziała, że profesor Sharv miał ogrom wiedzy, który mógł jej bardzo pomóc przy jej projekcie. I mógłby ktoś uznać, że było to bardzo wyrachowane, ale z drugiej strony... Czego innego spodziewać się po absolwentce Slytherinu? No i nie ujmowało to faktu, że dziewczyna naprawdę lubiła pana Psora.
- Pan pozwoli, ja pomogę. - Sięgnęła po swoją różdżkę ukrytą w wewnętrznej kieszeni koszuli, a potem wycelowała w drewniany kufer. - Locomotor kufer! - Już chciała rzucić zaklęcie, ale z tej całej ekscytacji różdżka zwyczajnie wypadła jej z ręki. - Damn - wyrwało jej się półgębkiem. Było to o tyle żenujące, że jeszcze na oczach Finty. Tall z pewną konsternacją podniosła różdżkę, popatrzyła na Węgra, potem na Sharva, a następnie włożyła swój magiczny kijek na powrót do wewnętrznej kieszeni koszuli.
- To ja go po prostu, khm... wezmę... - bąknęła, a jej twarz ozdobiła się naturalnym różem na policzkach. Ślizgonka podeszła do biurka i, po mugolsku, chwyciła za kuferek. Ktoś mógłby uznać, ze to nie przystoi, ale cóż... Tall i tak była na mugolskich studiach, więc jebał to pies... Ha, haha... ha. Uśmiechnęła się jakby przepraszająco, po czym ruszyła w stronę drzwi, mając nadzieję, że nikt tego nie skomentuje. A przynajmniej nie głośno.



[zt x2 dla Tall i Sharva]
-------
Wzorem Finty rzucam dwa razy, choć i tak może być pszypau.

EDIT: ALE PSZYPAU, wiedziałam. xD




Tallulah: dodano 3 PD


Ostatnio zmieniony przez Tallulah Rossreeve dnia Sob Mar 11, 2017 1:09 pm, w całości zmieniany 1 raz

Tallulah Rossreeve

avatar

avatar
Cytat : Let it go!

Gif :

Ranga : Magiarcheolog

Punkty doświadczenia : 159

Punkty Życia : 100

Wiek : 19 lat

Krew : Czysta

Narodowość : Angielka

Pieniądze : 70 G

Wydział Obrony Przed Czarną Magią i Transmutacji

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Mar 11, 2017 1:02 pm

The member 'Tallulah Rossreeve' has done the following action : Rzut kostką


'k100' : 3, 6

Mistrz Gry

avatar

avatar
Cytat : Los jest śle­py, ale tra­fia bez pudła.

Gif :

Ranga : Pan Życia i Śmierci

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : X

Krew : X

Narodowość : X

Pieniądze : X

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Finta Mészáros on Sob Mar 11, 2017 11:50 pm

Trochę to trwało, ale udało mu się w końcu wygrzebać zwinięty w elegancki rulon dokument. Rozprostował go uważnie, zerknął jeszcze raz na jego zawartość i podsunął profesorowi pod nos.
- Świetnie! - Finta wyglądał, jakby przedawkował z rana kofeinę. - Eee... Magomedycy... Tak, Zostaną poinformowani. Wątpię, żeby jakiś podpis był potrzebny, w końcu nie jesteśmy klubem kaskaderskim ani nic w tym stylu - powiedział beztroskim tonem, mimo że bardzo dobrze wiedział, jaki stosunek będzie miała Heike do całego przedsięwzięcia i że będzie on gorszy, niż byłby w przypadku klubu kaskaderskiego. - Ta sprawa też na pewno niedługo będzie już zakończona.
Patrzył, jak Sharv odbija swoją łapę na podstawionej kartce. Czuł się, jakby wygrał tysiąc galeonów, a może nawet i dziesięć tysięcy. Ten odcisk był jego przepustką do czegoś wielkiego, przepustką do siedzenia nocami w budynku D, przepustką do szczęścia. Nie sądził, żeby zebranie odpowiedniej ilości członków koła było trudne - w razie problemów miał zamiar przekonać niezainteresowanych ludzi, żeby tylko wpisali mu się na listę, a uważał, że w przekonywaniu był dobry. Ale i tak uważał, że samych kandydatów do uczestnictwa znajdzie się aż nadto.
- W takim razie idę załatwić resztę spraw. - Odchrząknął. - Tergeo!
Schował dokument i kuwetkę z tuszem z powrotem do kieszeni, wyprostował się i poprawił krawat.
- To sprawa bezdyskusyjna, panie profesorze. Jeśli tylko znajdzie się u nas projekt, który mógłby pana zainteresować, przyjdę osobiście go z panem przedyskutować. - Wyprostował się dumnie. Wyglądał, jakby chciał zasalutować. - Bardzo dziękuję za całą pomoc! Do widzenia! - Powiedział rozpromieniony. Pomachał również do wychodzącej z pomieszczenia (targającej w rękach kuferek, na co w ogóle nie zwrócił uwagi) Tall. Kiedy został sam sięgnął znowu do kieszonki na piersi i wyjął z niej malutkie monstrum.
- Niegrzeczny eksperyment - powiedział do mięczaka. - Niezły z ciebie köcsög, co? Tak się bawić z profesorem... - Schował zwierzątko tam, gdzie siedziało całą rozmowę i pogładził kieszeń. - W sumie mogę na ciebie mówić Geci, taki z ciebie zasraniec. Nie martw się, będziesz miał z nami dobrze. Zaraz kupimy ci akwarium.

[z/t]

[Tergeo - powodzenie rzutu od 31]



Finta: dodano 3 PD


Ostatnio zmieniony przez Finta Mészáros dnia Nie Mar 12, 2017 12:07 am, w całości zmieniany 1 raz

_________________

Finta Mészáros

avatar

avatar
Cytat : Jeśli przestrzegasz wszystkich zasad, omija cię cała zabawa.

Gif : .

Ranga : Człowiek z ulotki

Punkty doświadczenia : 160

Punkty Życia : 98%

Wiek : 21

Krew : Półkrwi

Narodowość : Węgier

Pieniądze : 43G i coś

Wydział Magii Eksperymentalnej i Katedra Magicznego Sportu

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Mar 11, 2017 11:50 pm

The member 'Finta Mészáros' has done the following action : Rzut kostką


'k100' : 33

Mistrz Gry

avatar

avatar
Cytat : Los jest śle­py, ale tra­fia bez pudła.

Gif :

Ranga : Pan Życia i Śmierci

Punkty doświadczenia : 000

Punkty Życia : 100

Wiek : X

Krew : X

Narodowość : X

Pieniądze : X

Powrót do góry Go down

Re: Sala wykładowa A

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content



Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach